czwartek, 11 kwietnia 2013

Rozdział 3

Jest sobota, weekend. Piękna pogoda, a ja siedzę w domu i tłumaczę wszelakiego rodzaju wywiady. Wciągające to jest. Przeglądam wiele stron. Z jednej dowiedziałam się że 4 maja One Direction ma koncert w Niemczech i to w dodatku w Berlinie, tam gdzie mieszka mój wujek z rodziną. Pomyślałam sobie że fajnie by było jechać na taki koncert. Tym bardziej że jak dotąd graja najbliżej. Długo jednak nie siedziało mi to w głowie bo wiedziałam że to nierealne.
Dochodzi godzina 15. Czekam na rodziców którzy pojechali gdzieś rano. Bolały mnie już oczy od komputera, więc postanowiłam zrobić coś pożytecznego i posprzątać pokój. Po około godzinie rodzice nareszcie wrócili. Zakłopotali się gdy spytałam gdzie byli. Po moim pytaniu mama spojrzała na tatę, który wyjąkał że byli obejrzeć nowy samochód. Nie uwierzyłam im do końca, ale nie miałam zamiaru naciskać. Nie chcieli powiedzieć to nie. Odwróciłam się i wróciłam do swojego pokoju. Po kilku minutach weszli do mojego pokoju z jakimiś papierkami w rękach. Nie miałam pojęcia co to jest, do póki nie przekazali mi ich w moje ręce mówiąc - To wynagrodzenie za ciężką pracę w szkole. Mamy nadzieję że jest to jak najbardziej trafiony prezent. Wyjeżdżamy na tydzień. Wujek Staszek nas przygarnie. - Gdy dokładnie przyjrzałam się tym skrawkom omal nie zemdlałam. Były to dwa bilety na koncert One Direction. Uradowana skoczyłam pierwsze na mame, a potem na tate dziękując kilkanaście razy. Serce waliło mi jak młot. Nie mogłam w to uwierzyć. Jak to w ogóle możliwe ? Rodzice chwile postali przy mnie śmiejąc się do siebie i poszli zająć się swoimi sprawami. Ja zostałam z dwoma biletami w ręce. Teraz pozostało mi tylko znaleźć kogoś kto ze mną na ten koncert pojedzie. Zadzwoniłam do Justyny. Niestety nie da rady, jej rodzice też zrobili niespodziankę i zabierają ją nad morze. Trudno może Majka będzie dała rade. Prosiłam na marne, nie pojedzie bo po prostu nie lubi ich piosenek. Wszystko zależało teraz od Uli. Gdy poprosiłam ją o to żeby ze mną jechała bardzo się ucieszyła ale niestety rodzice nie pozwolili jej na ten wyjazd. Mimo zapewnień że mój dalszy wujek mieszkający w Niemczech będzie miał nad nami opiekę i że jadą przecież moi rodzice, nie zgodzili się. Byłam załamana. Taka okazja i nie mam z kim jechać.

2 komentarze:

  1. fajnie się zapowiada ale te dziewczyny to jej koleżanki czy kto bo za bardzo nie wiem. Ale ogólnie zajebiście się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń